strona główna


2007-03-07 02:56:16

misja SPECjalna





Przyszli panowie ze SPEC-u.

Spisywali liczniki przez 10 minut. Kolejny kwadrans zajęło podpisywanie pism bardzo SPEC-jalnych.

Kilka godzin później na własnej skórze - dosłownie - odczułam brak ciepłej (choćby, k***a, letniej) wody. Pech chciał, że było to po tym, jak:

-eksperymentowałam (także na własnej skórze – a dokładniej: obydwu rękach do łokci) z odcieniami pudrów, fluidów, cieni do powiek itp

- uwijałam się z uprzątnięciem z – pozwolę sobie na eufemizm - nie najczystszego samochodu resztek po szybie, która rozsypała się na miliony kwadracików, a te z lubością wlazły pod najmniej mobilne elementy wyposażenia paki samochodu dostawczego, więc sypałam na siebie takie różne: piasek, okruchy (dużo okruszków), pył i generalnie syf

- obklejałam futryny i inne czarne skrzynki taśmą przed malowaniem (z bieli na szarość)

i trochę się przy tym zgrzałam, wybrudziłam i uje****m.





Nic więc dziwnego, mając do wyjścia na randunię jeszcze godzinę, że zamarzyłam już nie o oczywistym i niepodważalnym prysznicu, ale o kąpieli.


Panowie SPEC zapomnieli jednak włączyć ciepłą wodę pozbawiając jej tym samym na kolejne, bagatela, pół doby 9 mieszkań a zatem:

- dwóch rodzin wietnamskich z niezliczoną ilością dzieci

- ukraińskich opiekunek do wyżej wymienionych (dzieci)

- jedną rodzinę polską z 2-miesięcznym juniorem

- dwie polskie rodziny bezdzietne (w tym moją, a drugą tę, która mieszka tu zaledwie od miesiąca, a tydzień temu akurat nie miała prądu w żadnym gniazdku na skutek zwarcia od przewodów kuchenki.. )

- czterech młodocianych made in Poland z przerostem testosteronu i (nad)sprawnymi gruczołami potowymi

- parę turecko (on) – polską (ona)

- parę turecką (on-on)







„Uprzejmie informujemy, że SPEC przychodzi do Państwa z misją SPECjalną, której celem jest uświadomienie rozpieszczonym przez system kapitalistyczny mieszczuchom wygód i udogodnień, nad którymi przechodzą do pożądku dziennego, bez najmniejszych wyrazów wdzięczności i radości.”








skomentuj (0)